29 sierpnia 2005, 20:18:33 z cyklu zdarzyło się
Jakieś 15 min temu siadam sobie do komputerka i zapuszczam komunikator przeglądarke i takie tam, czyli pacierz "geek wannabe" po załączeniu komputera :)
No i znalazłem pewną informację i chcę wysłać to bratu żeby sie naocznie przekonał (siedzi na komputerze w innym pokoju) wklejam link do komunikatora no i chcę wysłać :).
No i skandal bo psi wysłać nie chce, patrze jakiś dziwny link w ogóle sie wkleił, robię wszystko myszą i link wkleja się poprawnie. Link jedna sprawa ale psi wysłac go nadal nie chce. Więc co należy zrobić?
Tak jest zrestartować psi. Potem jeszcze można zmienic konto na jabberze i jeszcze kilka innych czarów. <> No i na koniec rozwiązanie :). A winny był biedny kabelek z klawiatury który się wysunąl podczas wyciagania kabla USB :D Jak sprawdzam coś w nie swoim kompuerze to kable to pierwsze co sprawdzam, a w moim; nie to niemożliwe po prostu tutaj MUSI działać :)
Tak jest zrestartować psi. Potem jeszcze można zmienic konto na jabberze i jeszcze kilka innych czarów. <> No i na koniec rozwiązanie :). A winny był biedny kabelek z klawiatury który się wysunąl podczas wyciagania kabla USB :D Jak sprawdzam coś w nie swoim kompuerze to kable to pierwsze co sprawdzam, a w moim; nie to niemożliwe po prostu tutaj MUSI działać :)
ze zacytuje:
"znany bug, modele homo sapiens tak maja :)"
:-P