No więc podam adresy kilku ciekawych stron które ułatwiają rozpoczęcie wizyty w sieci, a nuż się komuś przydadzą.
Więc po pierwsze spersonalizowana strona startowa Google. Całkiem fajna dość duże możliwości konfiguracji łącznie z podglądem konta gmail, oczywiście wszystko działa po zalogowaniu do konta google. Przydatnym uzupełnieniem jest Google Reader czyli czytnik Rss (jak wyżej po zalogowaniu do konta google). Też bardzo przyjemny w obsłudze. Dość ciekawa strona jest pod bardzo odkrywczą nazwą start.com:) . Też dość przyjemna choć ciut ciężka i chwile się ładuje. Na dzień dobry prognoza pogody jest dla miasta Redmond, co powinno wskazać kto za tą stronką stoi :DSą też jakieś stronki polskie typu zakladka.pl czy też start24.pl ale jakoś mi się nie podobają. Ciężkie, ładuja się wieki i są moim zdaniem zdecydowanie przeładowane.
No i na koniec swie strony troche inne, po pierwsze pomocnik.com czyli przegląd kilku serwisów po ich RSSach, i oczywiście pajacyk. Ja zalecam tą ostatnią :)
Kolejny tescik :) ten znalazłem u miedzianego kulka.
Oto wyniki testu Junga-Mayersa-Briggsa| Your Type is ISTP |
| Introverted | Sensing | Thinking | Perceiving |
| Strength of the preferences % | |||
| 78 | 1 | 75 | 11 |
Taak dokładnie taka była moja reakcja (wtf?) no ale niech będzie :) po usilnych namowach :P poddałem sie temu testowi i wyszło ile wyszło
aaa zastrzelcie mnie. na hubie dorwało mnie dziecię które ma problemy ze zmuszeniem do działania playerka mp3 pod windowsa XP. No i po kilku minutach podczas których udało mi się wyciągnąć z czym ów młodzieniec ma problemy dostałem zrzut ekranu
Oczywiście plik był w bmp no i ważył te 2,2 mega. No i teraz dochodzimy do sensu mojego posta. czemu on nie chce sie zainstalować pod windows XP?
Zaproponowałem żeby sprzedał playerka. Można tutaj użyć tego obrazka zmieniając pewne słowa.

Spoglądam na główną stronę joggera, i co widzę? Kawały przekopiowane z joemonstera. Rozumiem że można to wpisać na jog, każdy ma takie prawo, ale wklejać 2 ekrany kawałów (tyle wyszło na głównej) to już przesada.
Taa mam taki sobie humor,a powód banalny.
Wczoraj byłem na futsalu i trochę mnie prawa noga boli, a dzisiaj musiałem po bilet przez pół miasta piechotką bo w żadnym kiosku w pobliżu już nie było :/