28 listopada 2005, 23:08:11 literka W
Dzisiejszy wpis jest sponsorowany przez literke W. W jak wredny. Nie nie ja :P
Ale ostatnio coś czesto używam tego słowa. I nie za bardzo wiem czemu,
Ale to tak z cyklu skojarzenia różne :)
Dalej byloby W (wybralem os pionowa ;P )
thot: wez nie przeklinaj mi tu z m jak m....
miedziany kulek: chyba jednak nie :)
wtedy nie bylby obrot a odwzorowania :D
Widac jestem kulkiem o malym, miedzianym rozumku, ale jesli wezmiesz jakis przedmiot i go obrocisz, to wcale go nie obracasz tylko odwzrowujesz?
daromar: ja nie przeklinam :P ja na zasadzie przeciwienstw m=MIŁY :P
ale do tego potrzebujesz 3 wymiar, a ekran monitora jest plaski, i wtedy nie mozna obrocic wzgledem osi pionowej :D
wszystko przekrecacie :D
daromar: nie jestem ograniczony do przestrzeni ekranu, no chyba ze w sensie metaforycznym ;)
Noo w tym przypadku to nie tylko ty :)
A u ciebie to pewnie zawodowe :D
co by sie stalo, gdyby W obrocilo sie o 180 stopni? :D byloby M jak....