daromar@jabster.pl
daromar@jabster.pl

30 listopada 2005, 19:05:26 Compaq Presario

Dnia dzisiejszego miałem do czynienia z takowym laptopkiem, model 1202EA czy cuś takiego. No i co można o nim powiedzieć? Ja tak nie chcę! Instalowanie windowsa trwało kilka godzin :), głupie instalowanie windowsa. Okazało się że trzeba go zainstalować z jakimś hal bo ma no-ACPI BIOS czy cuś. No a swoją drogą laptop miał skopany napęd DVD. Czyli nie działał przycisk otwierania trzeba było z rozwiniętym spinaczem kombinować, poza tym była obluzowana taśma z tego napędu i działał od czasu do czasu :D. No i jeszcze nie wszystkie płytki mu pasowały i przy odczytywaniu owych płytek był dość wybredny. Dodając do tego jeszcze totalnie porabaną klawiaturke, jak to w laptopach macie obraz pełni szczęścia jakiej dzisiaj doświadczyłem.

Komentarze

thot22003, 30 listopada 2005, 22:16:03

ciekawe dlaczego mnie to nie dziwi :D a myslalam ze tylko ja mam takie oryginalne przygody z kompami :)

daromar, 30 listopada 2005, 22:17:09

ale komp nie był mój :)
ja do takiego stanu nigdy kompa nie dopuszczam

Podpis:
Treść:
Strona WWW (opcjonalnie):
Wpisz kod:code
Dodatki Nagłówki RSS Atom
linki Pobierz Firefoksa Opera last.fm del.icio.us Picasa Web album Google Reader shared
Czytam ben byte cii miedziany kulek Thot Biznes bez stresu
Status
blip :
Powered by Jogger