13 stycznia 2006, 21:29:42 Piątek 13 :D
No i jakoś przeżyłem, tyle że ja bardzo lubię 13. Dla mnie to jest szczęśliwa liczba. Może dlatego że urodziłem się 13 i jakoś nigdy pecha nie miałem. Niektórzy twierdzą że na nim wręcz polegam :D. Chociaż w pracy było ciekawie 2 razy miałem zanik prądu a że nie mam upsa to za każdym razem dobra pare minut pracy szlo w binarny niebyt. No ale okazalo sie ze ups kompa obok sie nudzi i sie podpialem :).
ja tez nie narzekam na 13 :D niestety nie mialam az tak interesujacego dnia dzisiaj, ale nudnawy tez nie byl :)