09 kwietnia 2006, 22:29:45 Epoka Lodowcowa 2
Po seansie zostałem podstępem porwany do galerii handlowej ;). Więcej nie powiem, zainteresowani wiedzą o co chodzi i mają się z czego tłumaczyć :D.
też,
ale jak dla mnie uciekanie z walących się skał i chwytanie się mamutów za trąby naprawdę było naciągane
no a cały pomysł z topniejącą barierą lodową to już nie powiem :)
to się nazywa ludz po politechnice,
potem takie drobiazgi drażnią :D
to się nazywa ludz po politechnice,
potem takie drobiazgi drażnią :D
The URL (page) you requested could not be found.
It either never existed, has been removed, or you used a mistyped URL. ;)
jesli z takim podejsciem bedziesz ogladac filmy to mozesz jedynie zobaczyc "ocean strachu" albo "blair witch" :D
przeciez ty uwielbiasz zakupy...
link poprawiony, gdzies jeden cudzysłów zniknął :)
ja nie mam nic przeciwko pewnej umowności ale to było w stylu: "nie mamy pojęcia jak to wytłumaczyć ale film jest dla dzieci a one i tak się nie zorientują"
no dokladnie. po co bawic sie w superrealistyczne tlo kiedy uwaga ma byc skoncentrowana na bohaterach. poza tym.... podobno zwierzatka nie mowia ludzkim glosem :D
To jest właśnie ta umowność
no ale niech to już będzie, inaczej film byłby nudnawy :)
zawsze pozostaja realistyczne filmy przyrodnicze na animal planet ;P
To wcale nie jest ludz po politechnice ( a może), Ty po prostu facet jesteś. Jak byłam swego czasu z chłopakiem na "tylko mnie kochaj" po fimie powiedział, że zrobili błąd bo w pewnej scenie, w jednym ujęciu było mniej płatków śniadaniowych rozsypanych po stole, a w kolejnym ujęciu więcej:P
to jest niedopatrzenie tych za kamera ;) podobne rzeczy "fanatycy" gwiezdnych wojen zauwazyli, wiedzmina czy harrego pottera. jednym slowiem: niektorym sie nudzi albo maja niebywala spostrzegawczosc ;P
nierelanie?
chodzi o wiszącego mamuta na gałęzi? ;)