24 kwietnia 2006, 18:44:29 Corel
Nosz ten program może człowieka wkurzyć. W piatek po całym dniu pracy zapisał ładnie plik i wszystko było cacy. Dzisiaj rano przychodze do pracy i ładuje plik i co? Wywala sie Corel, potem jeszcze wyskoszył kreator odzyskiwania aplikacji (czy jakoś tak). Na innych komputerach czy wersjach Corela to samo. No i duży kawałek pracy poszedł w binarny niebyt :/ Musiałem robic od nowa, a najciekawsze jest to że w piątek robiłem to razem z osobą która dzisiaj miała urlop. Więc kolejne opóżnienie. No PKP.
ty dopiero zaczynasz przygode z Corelem :D Ja bede niedlugo swietowac dziesieciolecie wkurzania sie z nimn ;)