21 września 2006, 22:59:55 a jednak jest na co ponarzekać
A jednak jest na co narzekać. Wyjeżdzam ja sobie dzisiaj na rowerku, i coś mi tylne koło głośno chodzi. Patrze, a tu oponka sflaczała, no to powrót do domu i próba załatania dętki. Trzeba nadmienić że nieudana, nie pytajcie z jakiego powodu, a przy okazji cały klej do łatek się wylał, po raz kolejny nalegam o nie zadawanie zbędnych pytań. Taaak, z wniosków na dziś:
nie chwal dnia przed zachodem słońca
nie chwal dnia przed zachodem słońca
cos takiego jak gwarancja czy wymiana - bo to w koncu wada techniczna (kobiety wiedza to i owo nawet ) :D