daromar@jabster.pl
daromar@jabster.pl

20 grudnia 2006, 21:46:58 wróbelek

werble
Konstanty Ildefons Gałczyński O wróbelku
Wróbelek jest mała ptaszyna,
wróbelek istota niewielka,
on brzydką stonogę pochłania,
Lecz nikt nie popiera wróbelka

Więc wołam: Czyż nikt nie pamięta,
że wróbelek jest druh nasz szczery?!
kochajcie wróbelka, dziewczęta,
kochajcie do jasnej cholery!
Wpis przypominający twórczość wielkiego wieszcza narodowego został zainspirowany artykułem na gazeta.pl
Jak ktoś szuka więcej to służę uprzejmie sznurkami: link pierwszy i drugi.

Komentarze

thot22003, 20 grudnia 2006, 21:48:30

nie wiedzialam ze czytujesz wiersze… robisz sie romantyczny :d jak milo :D

daromar, 20 grudnia 2006, 22:08:40

bez komentarza

ciiiii, 20 grudnia 2006, 22:21:24

i się nam zawstydził ;)

daromar, 20 grudnia 2006, 22:33:37

ale skad, po prostu nie ma czego komentowac :)

thot22003, 20 grudnia 2006, 22:35:09

czy romantyzm jest zly?

daromar, 20 grudnia 2006, 22:38:11

czyzby nadinterpretacja mojej wypowiedzi :)

thot22003, 20 grudnia 2006, 23:08:41

nadal nie odpowiedziales na pytanie ;)

Felinity, 02 stycznia 2007, 21:10:00

A ten utwór w wersji bluesowej śpiewał taki słupski lokalny zespół Jeszcze Jedno Takie Trio. I świenie to brzmiało. Ja tylko marnie umiem skopiować ten utworek na swojej gitarce ;-)

daromar, 02 stycznia 2007, 21:17:29

hmm nie znam tego,
a z podobnych to piosenka Baranek by Kult:)

Felinity, 02 stycznia 2007, 21:18:57

Znam „Baranka” znam, ale czy to na pewno podobne…? ;-)

daromar, 02 stycznia 2007, 21:25:13

no refren to dziady :)

Felinity, 02 stycznia 2007, 21:29:02

No dobra, dobra :-)
„Satyra na bożą krówkę” jest i tak najzabawniejsza, a i w moim mieście napisana :-)

daromar, 02 stycznia 2007, 21:33:11

niezłe, to ja polecam Andrzeja Bursę :) też z humorem chociaż język ciut inny

daromar, 02 stycznia 2007, 21:34:21

a i kończmy tą dyskusję bo jeszcze wrócą pewne osoby do wniosków z pierwszego komentarza :P

Felinity, 02 stycznia 2007, 21:38:34

Bursę podczytuję czasem też. Z polskich autorów najchętniej jednak czytuję kobiety – Ewę Lipską i Halinę Poświatowską. Czytanie poezji nie przesądza o byciu romantykiem, tak swoją szosą ;-)

daromar, 02 stycznia 2007, 21:44:19

przeczytanie paru wierszy nie oznacza czytania poezji, o byciu romantykiem nie wspominając, zresztą tych autorek już nie znam
możesz rzucić jakimiś sznurkami do próbek ich twurczości (ort zamierzony :)

Felinity, 02 stycznia 2007, 22:06:20

A wrzucę do siebie na jogga parę ulubionych moich i zaproszę na ‘degustację’ :-)

daromar, 02 stycznia 2007, 23:22:36

bardzo poproszę :)

Podpis:
Treść:
Strona WWW (opcjonalnie):
Wpisz kod:code
Dodatki Nagłówki RSS Atom
linki Pobierz Firefoksa Opera last.fm del.icio.us Picasa Web album Google Reader shared
Czytam ben byte cii miedziany kulek Thot Biznes bez stresu
Status
blip :
Powered by Jogger