daromar@jabster.pl
daromar@jabster.pl

12 stycznia 2007, 21:28:10 sajgonki :)

Nie, nie ma to najmniejszego związku z tym daniem. Chodzi tutaj o pewne zabieganie w pracy czasami zwane "Sajgonem", stąd i ten jakże ciekawy tytuł.
Więc do rzeczy. Dzień zapowiadał się dość spokojnie, bo to i piątek i rano miało być jakieś spotkanie związane z pewnym wydarzeniem które jest przekładane od jakiegoś czasu a ma szansę być przełożone jeszcze parę razy :). No potem było w miarę spokojnie tak do 14. Potem zaczęło się delikatne pandemonium. Wszyscy chcieli wszystko naraz, a spora część dotyczyła mnie. Nie mam nic przeciwko pracy czy zwiększonemu ruchowi, ale czy czemu w piątek, czemu zawsze coś czego się szuka jest na samym końcu najwyższej półki? Potem w jednej drukarce zakleszczył się papier (parę razy) w drugiej skończył toner, przy okazji papier też się oczywiście zaciął a trzeba coś wydrukować na już, na teraz, na wczoraj :). A i jeszcze jeden komputer złapał jakieś tałatajstwo z rodzaju Malware czy cuś, przy okazji gubiąc sporą ilość poczty z OE . Jak fajnie że już weekend, co jeszcze lepsze w ten weekend nie mam zajęć ze studium podyplomowego :D.

Komentarze

thot22003, 12 stycznia 2007, 21:30:45

no mozesz sie na nie pouczyc i przygotowac :D najlepiej wstac wczesnie rano, bo wtedy umysl chlonie jak najwie cej i nie jest zasmiecony niepotrzebnymi sprawami :D

daromar, 12 stycznia 2007, 21:32:36

BUAHAHAHA!
zabrzmiało wystarczająco szyderczo, czy jeszcze parę BUAHAHA dorzucić?

thot22003, 12 stycznia 2007, 21:33:23

na ktora zamawiasz budzenie? :D

Podpis:
Treść:
Strona WWW (opcjonalnie):
Wpisz kod:code
Dodatki Nagłówki RSS Atom
linki Pobierz Firefoksa Opera last.fm del.icio.us Picasa Web album Google Reader shared
Czytam ben byte cii miedziany kulek Thot Biznes bez stresu
Status
blip :
Powered by Jogger