ja nie napisałem że w pełni to popieram ale to wynika i to dość jednoznacznie z jednego z moich wcześniejszych wpisów
a w szczególności z dyskusji pod nim :)
sie napina G. az mu zyla na czolo wyjdzie ;)
No, to teraz pozostaje mieć nadzieję, że Geremek wyfrunie z PE, noga, dupa, brama.
tylko że on już oświadczenie lustracyjne raz złożył i na razie nic nie podważyło prawdziwości poprzedniego oświadczenia
Jego dawniejsze oświadczenie mnie nie obchodzi. Ważne jest żeby wyleciał z PE. Ot choćby po hucpiarskim liście byłych ministrów spraw zagranicznych kariera polityczna tego pajaca powinna się zakończyć.
Oni w liście wyrazili swoją opinię jako ludzi nie związanych z rządem, to jeszcze nie jest zabronione.
Co innego Maciarewicz, on wystąpił jako przedstawiciel rządu i skompromitował siebie i okolice, nie pierwszy i zapewne nie ostatni raz. Potem to odszczekiwał.
Ten list ich całkowicie zdyskwalifikował.
A tu masz nieco na temat, właśnie mi wyskoczyło w RSSie:
http://gdanszczanin.blox.pl/2007/04/Geremkowi-puscily-nerwy.html
poszczekać każdy może, to się nazywa wolność wypowiedzi :)
nie zawsze ma to sens ale można, i ja tego prawa nikomu nie chcę odbierać
Daromar, kto tu mówi o odbieraniu jakiś praw? To Ty histeryzujesz podkreślając słowo „jeszcze”. Sytuacja jest taka, że byli ministrowie napisali haniebny list. I w następstwie powinni ponieść tego konsekwencje, to znaczy przeprosić i wycofać się całkowicie z życia politycznego i publicznego. To by było najmniej haniebne sfinalizowanie tej sytuacji. Żaden z nich tego nie zrobił.
buahaha :D
kto tu histeryzuje :)
napisałem „jeszcze” bo to jest fakt, jeszcze można a kto wie co się stanie za kilka-naście lat.
To Ty histeryzujesz pisząc o „hucpiarskim” i „haniebnym liście”, „pajacu” i jakiejś „haniebnej finalizacji”.
To są twoje opinie, skrajne moim zdaniem i ja się z nimi nie zgadzam.
Mieli prawo tak napisać jak uznali za stosowne, po raz kolejny przypominam że w Polsce istnieje wolność wypowiedzi.
(tym razem nie dodam „jeszcze” :)).
Możesz się z tezami listu nie zgodzić, możesz go krytykować ale to by było na tyle.
Miłego dnia życzę :)
Jest jeszcze coś takiego jak polska racja stanu. Kończmy „dyskusję”, bo szkoda mojego czasu.
oj szkoda :)
Ta , brakuje jeszcze stwierdzenia że list to robota
„zaplutych karłów reakcji” i „imperialistycznych podżegaczy wojennych”. :D
kogo my tu mamy :D
no ba to przecież się rozumie samo przez się :D
No i słusznie. Ileż razy można udowadniać, że się nie jest wielbłądem?! :-]