29 grudnia 2007, 17:58:12 padu, padu
Był sobie komputerek na słynnej płycie głównej ECSa K7S5A, w ową płytę włożony był Athlon 2000 XP. Pewnego pięknego dnia, znaczy wczoraj, przesłynna płyta owa zaliczyła pad. Po restarcie komputer się nie podniósł, a na monitorze zagościł ładny komunikat "no signal input" czy jakoś podobnie. Czyli krzyżyk na płycie. Bowiem pomimo zmiany wszystkiego poza płytą, komp nadal wypluwał na monitor napis :no signal input". Czyli mamy wybór, wymiana płyty na jakąś sprawną znalezioną np na allegro, albo zakup praktycznie nowego pudełka (płyta główna, procesor, RAM, karta graficzna...). Ceny na allegro czy giełdzie sprzętu komputerowego w Katowicach, którą dzisiaj nawiedziłem nie są zbyt zachęcające. Ludzie za używana płytę 100+PLN?? Rozbój w biały dzień. To chyba zostaje polowanie na allegro na coś w sensownych cenach, i wkrótce chyba będzie wymiana całej budy :D.
Uprzedzając pytania, "to z czego teraz działasz?" odpowiadam, mam też drugi komputerek, wspaniałe P III 700 :). Wspaniałe bo działa!
> Wspaniałe bo działa!
Gardzisz P3?! Ja na laptopie mam 486DX2.