daromar@jabster.pl
daromar@jabster.pl

30 marca 2008, 22:28:56 weekend

Sezon rowerowy uważam za otwarty :). Tylko gdzie się sezon narciarski zgubił. Dzisiaj na dwóch kółkach tylko jakieś 17 km ale i tak 4literki ciut bolą. Przy takiej pogodzie aż żal było się nie wybrać gdzieś. Jedyny minus to przesunięcie czasu i związana z tym jutrzejsza pobudka godzinę wcześniej. No to zaczynamy kolejny tydzień niewolnictwa, znaczy pracy :).

Komentarze

Arietta, 30 marca 2008, 22:30:51

A to nie wystarczy położyć się o zwykłej porze?

daromar, 30 marca 2008, 22:34:31

organizm się musi przestawić, czo nastąpi po jakimś tygodniu tak uzna że położyłeś się co prawa wcześniej ale ale wstajesz całą godzinę wcześniej,m czyli nie 6:35 a 5:35
czyli AAAAAAA!
;P

Arietta, 30 marca 2008, 22:42:44

Mój organizm przyzwyczajał się 3 miesiące do wstawania godzinę wcześniej od grudnia. Po co mi to przypomniałeś.. wrrr:)

daromar, 30 marca 2008, 22:44:34

a jutro jeszcze godzinkę wcześniej trzeba będzie, to ja bym radził ewakuację na z góry upatrzone pozycję (łóżeczko) :)

Arietta, 30 marca 2008, 22:45:28

Nie, nie , nie. Kładę się o zwykłej 23 i wstaję o zwykłej 4:30. Śpię tyle samo godzin i jestem wyspana (w marzeniach:))

daromar, 30 marca 2008, 22:46:31

to masz kwadrans :)

Arietta, 30 marca 2008, 22:48:57

Wiem:) O 23 kończą się Kości i rodzinka pozbiera się od tv a ja wtedy od kompa, jak zwykle:)

thot22003, 31 marca 2008, 08:54:46

trzeba bylo se na siodelko przywiazac poduszke :P

daromar, 31 marca 2008, 08:55:53

przeżyję :)

thot22003, 31 marca 2008, 08:57:03

teraz to „po ptokach” ;)

Podpis:
Treść:
Strona WWW (opcjonalnie):
Wpisz kod:code
Dodatki Nagłówki RSS Atom
linki Pobierz Firefoksa Opera last.fm del.icio.us Picasa Web album Google Reader shared
Czytam ben byte cii miedziany kulek Thot Biznes bez stresu
Status
blip :
Powered by Jogger