20 kwietnia 2008, 20:52:17 Asus EEE
W paru polskich sklepach pojawił się w cennikach ów komputerek który w pewien sposób wywrócił świat noteboków do góry nogami. Na razie pisze że pojawił się w cennikach, bo w każdym sklepie w którym sprawdzałem jest w cenniku ale nigdzie nie pisze że jest dostępny. Na początku słówko wprowadzenia dla tych którym wiadomości o EEE Pc umknęły.
Asus EEE PC jest to notebook czy też subnotebook o bardzo niewielkich wymiarach (szer.225 mm x wys.35 mm x głęb.165 mm) i wadze (890g i 926g z baterią), na Celeronie M 900 ULV MHz, bez klasycznego dysku twardego a z dyskiem SSD (flash) i standardowo z linuksem ale jest możliwość zainstalowania windowsa XP. No i najważniejsze, czyli dlaczego ten komputerek zrobił tyle zamieszania. Pewnie ze względu niewielką cenę, wymiary przy całkiem ciekawych możliwościach. Okazało się że można zrobić mały notebook, który nie kosztuje majątku i działą na darmowym linuksie.
Ale wracając do tematu, EEE na świecie wywołało małą rewolucję ale w Polsce chyba wiele nie zwojuje. Przynajmniej nie przy takiej cenie, bo 1200 PLN za wersję z 4 GB pamiecią SSD i 512 ramu czy 1500 PLN za wersję z 1 GB ramu i kamerką to jednak chyba za dużo. Za taką cenę, lub naprawdę niewiele więcejdzisiaj można mieć już normalnego notebooka. Czyli fajnie że jużwkrótce będą normalnie dostępne w Polsce, ale szkoda że tak późno, (w maju ma wejść następca czyli EEE 900) i szkoda że tak drogo.
Jakieś uwagi czy przemyślenia?
Chcialoby sie troche taniej niz te 1k5PLN, ale nie porownywalbym eee do „normalnego” notebooka. Sluzy do zupelnie innych rzeczy: nie do normalnej, codziennej pracy, a raczej po to, zeby miec co wziac w podroz i np. na lotnisku maila odebrac. Ja bym go widzial, jako „drugi” notebook, tak jak z samochodami – jeden na trasy a drugi do miasta.