zx: a w czarnej żmiji jako książę to dopiero jest niepodobny do siebie :) przykładowe zdjęcie oraz wikipedia na temat postaci Georga)
Jako książę faktycznie inny, ale już Lieutenant The Honourable George poznałbym bez problemu. Kurcze, on mi nigdy na komika nie pasował (tzn. ja go tylko w House widziałem).
ja black addera wcześniej widziałem ale nigdy bym nie skojarzył że księcia oraz Housa gra ta sama osoba, jednak mocny makijaż i ubranie w dziwne ciuszki mocno zmienia ludzi :)
czytalam jego zyciorys i spis filmow w ktorych gral ;) gdyby nie postac doktorka – jako glowna rola – nikt by na niego nie zwrocil uwagi ;) ta rola daje idealnie dla niego pasuje ;) znajdz sobie casting na dr housa ;)
jest przekonywujacy.
wiesz House jest naprawdę niezły ale.
Skecze z A Bit of Fry and Laurie też są na bardzo wysokim poziomie, to jest porządne angielskie poczucie humoru,
serial czarna żmija też należy do czołówki seriali jakie lubię, znowu genialne angielskie poczucie humoru i tam Laurie jako ksiaże regent nie dość że nie można go poznać to jeszcze jest autentycznie śmieszny
to był serial wybitnie komediowy a w Housie poczucie humoru jest ale to zupełnie inny klimat
a moze jest dobrym aktorem? ;) a pisarzem podobno tez :P
dobry aktor zagra wszystko :) nie kojarze go z innych rol moze dlatego, ze gral postacie drugoplanowe.
pazura tez moze zagrac w komedii :P tylko ze w jego przypadku postacie sa sztuczne i zalosne :P to wbrew pozorom trudne zagrac w komedii i zrobic to tak, by nie wyjsc na durnia. co pazura udowadnia w kazdej kolejnej roli :P
No właśnie ‘Sprzedawca Broni’ siedzi na mojej liście i tylko czeka aż będę obok Empiku. _
Kabarety i skecze nigdy mnie nie bawiły, ale humor sytuacyjny – jak w House to to co uwielbiam. Jestem ciekawy czy Laurie dostanie jakąś ciekawą i ambitną rolę po House MD. Chciałbym zobaczyć jak by sobie poradził w czymś innym…
mnie tez nie :P
wg mnie ciezko mu bedzie zerwac z wizerunkiem doktorka ;)
No wychodzi że jest bardzo dobry aktorem, po prostu, podobno bardzo często w tym serialu śpiewał piosenki muszę jakieś zobaczyć :) Song for america jest ciekawe, ale tekst za krótki :D
thot22003: nie lubisz Pazury to twoja sprawa i masz do niej prawo, ale prosiłbym o odrobinę kultury w komentarzach
dobrze gra tekze na kilku instrumentach ;)
powiedz mi w ktorym miejscu brakuje kultury? brutalna prawda boli :D „everybody lies” :D
dobrze gra tekze na kilku instrumentach ;)
powiedz mi w ktorym miejscu brakuje kultury? brutalna prawda boli :D „everybody lies” :D
thot22003: wiesz krytykować można a nawet trzeba, ale też nie wolno przeginać, po prostu zastanów się nad tym co piszesz, tekst na kogo Pazura wychodzi w każdej kolejnej roli balansuje na granicy
i nie wykręcisz się cytatami z Housa :)
przypominam że na tym joggu posiadam uprawnienia administracyjne i w uzasadnionych przypadkach nie zawaham się ich użyć
a gdzie ja przeginam? bo napisalam ze ktos jest zalosny? jest i to moje zdanie.
to jest Twoje zdanie i masz do niego prawo o czym zresztą napisałem, ale to nadal tylko Twoje zdanie
urazilam cie bo twoj ulubiony polski aktor? :P
bycie blaznem mu nie wychodzi :)
bardziej uraził mnie poziom twojej wypowiedzi, koniec tematu Pazury z mojej strony
napisalam najdelikatniej jak sie dalo :)
wracając do Czarnej Żmii to na ten serial zacząłem patrzeć ze względu na innego aktora angielskiego Czyli Rowana Atkinsona, przy okazji można sobie historię Anglii powtórzyć :D
tez to ogladalam z uwagi na niego, ale pan fasola to pan fasola :D
a i jeszcze jeden dość ciekawy serial angielski czyli Cienka niebieska linia Jaś fasola jako serial jeszcze, ale w filmach widać było wpływ amerykanów, znaczy żenada
z tym sie zgodze :) najlepiej kiedy nic nie mowi :D
Ale on… niepodobny do siebie. Lepiej mu z zarostem i siwizną. :P