19 stycznia 2010, 20:30:41 Alonsy
Przedstawiam Państwu Doktora.
Jakiego doktora zapytacie, po prostu Doktora.
Ostatnio nadrobiłem zaległości w tym serialu i muszę przyznać że serial jest GENIALNY. Obejrzałem ostatnie 4 sezony i parę specjali no i chcę więcej. Ale może po kolei, Doctor who to angielski serial SF, który przy okazji jest chyba najdłuższym serialem SF w historii (30 serii ponad 750 odcinków) nadawany w latach 1963-89 i ponownie od 2005.
Opowiada o przygodach no doktora właśnie, zacznijmy może od doktora numer 9 i 1 nowego sezonu z 2005 czyli Christophera Ecclestona, który za towarzyszkę swoich przygód miał Rose Tyler. Tylko że sam nie wiem jak opisać serial bo każdy opcinek jest zupełnie o czymś innym. Niby SF ale czasami więcej w nim komedii, horroru czy wątku sensacyjnego. Niezłe dialogi, ciekawe postacie, nieprzewidywalny rozwój sytuacji i sporo humoru w angielskim wydaniu. Czy trzeba czegoś więcej? Jak komuś pierwszy sezon nie przypadnie zbytnio do gustu to niech jednak obejrzy cały albo przejdzie do sezonu drugiego. Tam jako 10 doktor zadebiutował David Tennant i jako doktor był zupełnie inny. Bardzo ciekawą postacią jest Kapitan Jack Harkness, po raz pierwszy pojawiająca się w dziewiątym odcinku pierwszego sezonu "Empty Child" i jego drugiej części "The Doctor Dances". Tutaj nie chce spojlerować ale warto obejrzeć te odcinki. Postać kapitana Jacka Harknessa stała się tak popularna że powstał Spinoff czyli Torchwood. Serial już zdecydowanie mroczniejszy i poważniejszy niż Doctor Who. Dla zaciekawienia dodam jeszcze że kolejną towarzyszką doktora została w 3 serii Martha Jones, grana przez uroczą Freemę Agyeman. W najbliższą sobotę na BBC Entertainment leci koniec 1 sezonu i początek 2. Gorąco polecam :)
O kurcze! Budka telefoniczna! Z Fallouta! Sporo tych nawiązań w Falloucie było. Przekonałeś mnie do obejrzenia :D