daromar@jabster.pl
daromar@jabster.pl

27 października 2010, 21:31:20 Sherlock

Taaa Ten Sherlock, ale nie do końca. Ta inność polega na tym że akcja miniserialu dzieje się nie na przełomie XIX i XX wieku ale w wieku XXi czyli w czasach jak najbardziej współczesnych. Może to rodzić pewne wątpliwości jak sobie Sherlock radzi w dniu dzisiejszym. Wątpliwości zupełnie zbędne zresztą, bo radzi sobie wyśmienicie. Dzisiejszy dzień daje przecież znacznie większe możliwości, ślady zostawia się nie tylko w świecie realnym ale także w wirtualnym a sprawdzenie czegoś w komórce to kwestia sekund. No ale może parę słów o samym serialu. Mamy więc oczywiście Sherlocka oraz jego pomocnika dr Watsona pomagających głupawemu inspektorowi Lastrade w rozwiązywaniu zagadek kryminalnych. Porównując do niedawnego filmu z Robertem Downeyem Juniorem widać że w serialu położono na coś innego większy nacisk. Tam akcja biegnie bardzo szybko, na oślep wręcz, dużo spraw jest rozwiązywanych osobiście, pięściami. Tutaj nie, tutaj więcej dowiadujemy się z rozmowy opisu dedukcji, która też bardzo ciekawie została przedstawiona. Mimo to akcja w żadnym wypadku nie jest powolna, non stop coś się dzieje a 90 min odcinki (tylko 3!) przelatują błyskawicznie. Ogólnie miniserial zdecydowanie warta polecenia, chociaż największy minus to jej długość (powtórzę tylko trzy odcinki), oraz cliffhanger na końcu 3. Co z drugiej strony jest plusem bo wiemy że będzie ciąg dalszy, oby wkrótce. Moim zdaniem zdecydowanie warto obejrzeć.

Komentarze

Podpis:
Treść:
Strona WWW (opcjonalnie):
Wpisz kod:code
Dodatki Nagłówki RSS Atom
linki Pobierz Firefoksa Opera last.fm del.icio.us Picasa Web album Google Reader shared
Czytam ben byte cii miedziany kulek Thot Biznes bez stresu
Status +3 :(
blip :
Powered by Jogger