Jeszcze wpis, który miał być ciut wcześniej ale no będzie dzisiaj. Więc w ostatni weekend w poszukiwaniu śniegu wybrałem się za południową granicę. Sporo śniegu ale niestety i sporo ludzi więc i kolejka za każdym razem na jakieś 10+ min. Plusem w Skimostach jest dobrze przygotowana trasa, darmowy i duży parking czy hotel poniżej stoku z restauracją a i ceny karnetów też całkiem przyjazne. Poniżej dosłownie parę zdjęć (miałem mało czasu więc jeździłem a nie robiłem zdjęcia) oraz dwa filmiki, nagrywane są w 720p więc i jakość całkiem fajna. Niestety trochę na nich buja ale trzymając aparat jest lekko zaburzone poczucie równowagi chociaż wrzucenie na youtube antishake trochę pomaga.
Trza było na strzałkę, przynajmniej film nie przyprawiałby o epilepsję :) Ale ładna miejscówka. Ja byłem w Zakopcu, ale tam mało śniegu. Nosal tylko od połowy był otwarty.
Te bujanie to wynika z tego że przyzwyczajony jestem do balansu kijkami, a trzymając w rękach aparat mam zakłóconą równowagę. No i się tak buja. Na youtube mam też filmiki robione starszym aparatem, jedendrugi, trzeci oraz jeden z Val di Sole. Ale na tych poprzednich jest mniej bujania więc są szanse że to się poprawi. To był pierwszy wyjazd w sezonie więc trzeba sobie przypomnieć wszystko :)
Trza było na strzałkę, przynajmniej film nie przyprawiałby o epilepsję :) Ale ładna miejscówka. Ja byłem w Zakopcu, ale tam mało śniegu. Nosal tylko od połowy był otwarty.