Właśnie się dowiedziałem że już jest w kinach :), w Polsce premiera jak zwykle z lekkim opóźnieniem czyli 17 kwietnia. Trailer dla niecierpliwych poniżej, a cla tych którzy nie wiedza o co chodzi krótkie wyjaśnienie. Jest to wersja live czyli z aktorami dość popularnej japońskiej serii animowanej czyli właśnie Dragonballa:

Wersja live co ciekawe jest produkcji amerykańskiej i z dość różnorodną obsadą, od Cho Yun-Fata zaczynając, i na nim zresztą kończąc bo nikogo innego nie znam :). Więcej informacji na hatak.media oraz IMDB. Anime było ciekawe, ale tylko pierwsza seria, z mangą (komiksem) było zresztą podobnie. W filmie pewnie z wszystkiego i tak zrobili sieczkę co tym bardziej do obejrzenia nie zachęca. Opinie jak na razie nie są zbyt zachęcające, (cytat "Wiedziałem, że ten film będzie tragedią, ale to co zobaczyłem to jeszcze gorzej niż tragedia") 5,3 na IMDB czy 2,2 wg Gugla wszystko to nie nastraja zbyt optymistycznie przy czym 8,86 na filmwebie wygląda na żart. Ten film na mojej liście do zobaczenia w sumie jest ale na tyle nisko że nawet jak będę go miał pod ręką na obejrzenie będzie musiał pewnie dłuższą chwilę poczekać.

To jest wpis inaugurujący kategorię anime. Wpisy o tej kategorii pojawiały się już wcześniej i prawie na pewno będą pojawiać się później :).
Na inaugurację będzie ciut więcej na temat, włącznie z odrobiną wprowadzenia teoretycznego :D.
Więc po kolei, anime to film lub serial animowany wyprodukowany w japonii (teraz dochodzimy powoli do tematyki wpisu) a AMV to klip zrobiony do wycinka anime z podłożoną pod to muzyką. Znowu więcej można poczytać na Wikipedii.
Jakiś czas temu na joggera wrzuciłem AMV do anime Azumanga Daioh pod piosenkę Amerika Rammsteina.
Teraz dochodzimy do sedna :). Niedawno natrafiłem na AMV Arcziego "my private angel". Muzyka to głownie Tainted Love Marilyna Manson. Obraz wziety z anime Dokuro Chan. Jakby ktoś miał ochotę to z góry uprzedzam że to anime "lekko" rąbniete jest. Zreszta będzie to widać w AMV. No i teraz mięsko :D